Nowy rok i podsumowanie grudnia

Powracam w nowym roku. Grudzień to był aktywny miesiąc. Pod wieloma względami. Pierwsze tygodnie to praca i czas przed urlopem, podczas którego starałam się zrobić jak najwięcej, żeby nie zostawiać ludzi z dodatkową robotą. Były lunche świąteczne, jarmark świąteczny w pięknym lokalnym parku, a tam choinki, rękodzieło, grzaniec, ciepłe posiłki, kolędowanie po angielsku. Odbyłam spory …