Październik- podsumowanie. Książki, nowości, uroda.

Nastał czas na podsumowanie października. Był to dość spokojny miesiąc, ale kilka nowości się uzbierało. Jesień okazała się łaskawa prawie do ostatnich dni miesiąca- słońce, ciepło i te piękne, złote liście. Cud, miód i orzeszki. Dopiero pod sam koniec miesiąca się znacznie ochłodziło. Ale wciąż dni są dość ładne i zazwyczaj pogodne.

IMG_0403
Jesienny, lokalny park.

 

Muzyka

Nie słucham jej bardzo dużo, ale często sięgam po klasyki z przeszłości. I tak o to na mojej liście znalazły się stare piosenki zespołu Offspring, bardziej rockowa Pink ( kobieta ma głos, charakter i obycie!), w pracy spokojnie- cudowne, gitarowe utwory Jacka Johnson’a. W domu trochę starego, polskiego punku. No i trochę chill outu. Słuchałam też piosenki do filmu La La Land oraz Nosowskiej. Polecam też muzykę w filmu Wielkie Kłamstewka jak i sam film.

Film

Wciąż kilka czeka w kolejce. Zaczął się drugi sezon serialu Belfer i oglądnęliśmy pierwszy i drugi odcinek. Sezon drugi rozpoczął się dość spokojnie, jednak ostatnia scena trochę podgrzała atmosferę. Drugi odcinek to akcja i zabijanie. Natomiast momentami tak nieprofesjonalnie nagrane- policja, skok z okna i napisy w szybach, że nie wiedziałam, czy się bać czy śmiać.

IMG_0569
Moja październikowa ozdoba balkonu.

 

Moda i uroda

Zima nadchodzi, więc zakupiłam sobie kilka bluzek grzejących, podkoszulkę i mega wygodny biustonosz firmy Uniqlo. Jest to japońska marka. Ich sklep można znaleźć  między innymi na londyńskim Picadilly. Ceny nie są wygórowane. Bluzki wypróbowałam, ale ciężko mi się jeszcze o ich jakości wypowiedzieć, gdyż nosiłam lekkie doły i to nie pomagało. Chyba najlepiej kupować całe zestawy grzejące- bluzka+ legginsy.

Ręce o tej porze roku szybko stają się wysuszone. I niestety, usta zaczęły pękać. Warto więc stosować 1-2 w tyg. peeling np. z cukru. I natłuszczać jakąś dobrą, naturalną pomadką ochronną. Inna metoda, lecz kusząca- miodem posmarować na noc. Dłonie natomiast smarować dobrym kremem, stosować maseczki i rękawice nawilżające oraz okład z oliwy. To samo paznokcie. Moje lubią się rozdwajać, ale zazwyczaj dzieje się to z nimi, gdy za często je maluję. Dlatego robię sobie dłuższą przerwę między malowaniem i moczę paznokcie w  podgrzanej oliwie z wit. E i z sokiem z cytryny.  Wiemy, że witamina E jest bardzo potrzebna. Dodaje jej się ją także do kosmetyków nawilżających i przeciwzmarszczkowych.

To samo ze stopami- zimą robią się bardziej suche. Ostatnio użyłam po kąpieli skarpet nawilżających. Miałam je ubrane ok. 20 minut. Stopy były przyjemne w dotyku i bardziej miękkie.  Kupiłam je w drogerii Superdrug, są tej samej marki.

Książki

Niby czytam, ale czasem jakby nie czytam. Musze w końcu skupić się na konkretnej pozycji i dokończyć to, co nie dokończone. Planuję kilka ciekawszych i wartościowych książek zakupić przy najbliższej wizycie w Polsce i na poważnie zabrać się za inwestycję w przyszłość w postaci czytania. Dużo czytam magazynów o tematyce psychologicznej i społecznej, ale z książkami gorzej. Ostatnio też czytałam kilka interesujących blogów, które znalazłam przy okazji szukania pewnych informacji, np. Kameralna. Blog kobiecy z pięknymi zdjęciami i przydatnymi informacjami dla pań. Mam kilka ciekawych ebooków, których też jeszcze nie skończyłam. Mało inspirujące, wiem, he he.

Dieta i zdrowie

Cały październik praktycznie zrzucałam kilogramy po urlopach. No i udało mi się schudnąć prawie 3 kg. Też dobrze. Od zeszłego roku się naprawdę pilnuję i co nadrobię- zaraz zrzucam, żeby zachować odpowiednią sylwetkę. Chudnę trochę mniej niż zwykle, bo moja dieta nie jest prowadzona przeze mnie jak dawniej. Przede wszystkim nie ograniczam się do produktów z tamtej listy, a jem dodatkowo inne, ale okazjonalnie i w nie za dużych ilościach. I jest o.k. Pozwalam sobie nawet czasem, w ramach moich tygodniowych kalorii, na jakiś nie do końca dietetyczny przysmak np. croissanta i jeśli przestrzegam ogólnie diety, nie powoduje to większych zmian. Oczywiście wiem, nie jest to zbyt zdrowe i nie nisko tłuszczowe. Ale jakie pyszne! 😉

Kuchnia

Dla mnie jesień to czas gorących zup- kremów, ciepłych owsianek z: bananem, orzechami i ewentualnie odrobiną miodu, herbaty imbirowej ( domowej roboty!), której dawniej nie lubiłam i eksperymentowania z różnymi daniami. Bardzo lubię też gorącą czekoladę, ale chwilowo wybieram także pyszną kawę Inkę po kolacji. Zawsze też można wpić gorącą czekoladę w wersji light- kakao gorzkie bądź z dodatkiem ksylitolu.

Planuję też więcej zmian, nauki, rozwijania się. W końcu człowiek powinien dla własnego dobra się uczyć czegoś nowego każdego dnia. Codzienny trening mózgu na pewno się opłaci zarówno przy szukaniu fajnej, ambitnej pracy jak i dla zdrowia za ileś  tam lat.

 

4 odpowiedzi na “Październik- podsumowanie. Książki, nowości, uroda.”

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s