A ty ile masz powodów do wdzięczności?

Może nie jesteś teraz tam, gdzie pragniesz być. Ale możesz spojrzeć w przeszłość i być wdzięcznym za to, że nie jesteś tam, gdzie byłeś kiedyś. [Joel Osteen]

Tak sobie myślę czasem, gdy spotyka mnie coś nieprzyjemnego, że świat jest okropny i w ogóle ludzie to jakieś nieporozumienie. Wydaje mi się, że to już koniec świata. Po jakimś czasie jednakże zdaję sobie sprawę z tego, że to był tylko ” problemik” i śmieję się z tego. Większość rzeczy da się wytłumaczyć lub rozwiązać. Dzisiaj też tak miałam i później miałam naprawdę fajny, efektywny dzień. Świat jednak często sprzyja. Jest pięknie i kocham to wszystko.

Jestem wdzięczna. Dawniej nad tym się za bardzo nie zastanawiałam, ale teraz to robię. Jest tyle powodów, za które mogę być wdzięczna, że aż po prostu nie da się ich wszystkich chyba wymienić. Naprawdę to jest ważne, żeby być wdzięcznym i doceniać każdy dzień. Bo każdy kolejny nie jest pewny.

Ciągle żyję i mam się dobrze

W moim życiu były ze dwie czy trzy takie sytuacje, że byłam blisko pożegnania się z życiem. Wtedy się nad tym nie zastanawiałam zbyt wiele. Teraz myślę o tym i wiem, ile miałam szczęścia. Coś mi sprzyjało i COŚ chciało, żeby dalej była na świecie przez wiele kolejnych lat i cieszyła się życiem. Błędy młodości nie zawsze kończą się szczęściem, a w moim przypadku się skończyły. Czyż to nie jest fajne? Być nadal tu, a do tego zdrową i szczęśliwą.

Rodzina i przyjaciele

Mam zdrowych rodziców, na których mogę liczyć. Mieli nas młodo, więc nie są starzy. Mam wspaniałego męża, który bardzo mnie kocha. Mam kilku bliskich przyjaciół, z którymi dużo mnie łączy i mogę na nich polegać. Miałam fajne dzieciństwo. Nie było idealne, ale miałam wielu ludzi obok siebie, którzy mnie kochali i o mnie dbali. Dziś niektórych z nich już nie ma, ale wciąż o nich myślę. Czasem się nazywam ” dzieckiem szczęścia”, bo tak często spadam na cztery łapy i mam ogólnie fajne życie. Chyba nie każdy ma tyle szczęścia.

img_6263.jpg
Ten piękny widok to Beskid Żywiecki.

Konkursy i podróże

W życiu zdarzyło mi się kilka razy, że coś wygrałam ( szkoda, że nie odnosi się to też do loterii. Ale chyba nie można mieć wszystkiego 😉 ). Raz wygrałam nawet wyjazd do USA. Ach, co to były za czasy. No i jak to mi, trafiła mi się świetna rodzina, dla której pracowałam. I super dzieci. Żyłam z nimi jak pączek w maśle. Pracowałam, chodziłam do szkoły, na kawę i lunche ze znajomymi. Zwiedziłam sporo miejsc m.in. Płn. Karolinę, Atlantę, Nowy Jork, Chicago, Waszyngton D.C., Snowshoe Mountains ( narty!), Las Vegas, Arizonę i więcej. Zahaczyłam nawet o Meksyk. To były ciekawe dwa lata. Dużo się działo, spotkałam wielu fajnych ludzi, przeżyłam wiele fajnych chwil. Poznałam tradycje i obyczaje. Obchodziłam Święto Dziękczynienia, Boże Narodzenie, bawiłam się w Halloween i zbierałam z dzieciakami słodycze. Tęsknię czasem za tymi czasami i na pewno niedługo się tam wybiorę. Jest to ogromne państwo i można tam wracać często, a dalej jest sporo do zobaczenia.

Zwiedziłam wiele krajów, z rodzicami i już jako dorosła osoba, m.in. Szwajcarię, Niemcy, Włochy, Maltę, Hiszpanię, Belgię, Czechy, Grecję i kilka innych. Wszystkie są piękne na swój sposób i ciekawe. Jeszcze nie wiem, gdzie pojadę w następnym roku.

Teraz mieszkam w Wielkiej Brytanii. Już od dziewięciu lat. I cieszę się, że mam możliwość bycia i życia w jednej ze stolic świata, którą jest Londyn. Życie nie jest tu łatwe i różowe, ale fajnie czasem przejść się jedną z tych wielu mniej znanych, ładnych uliczek i napić się kawy w ładnej, lokalnej kafejce. Albo po raz kolejny podziwiać piękne, stylowe kamienice na Picadilly Circus, kopułę katedry św. Pawła czy budynek domu towarowego Harrods.

Wzloty i upadki

Jak każdy miałam dobre i gorsze chwile w życiu. Zwłaszcza tutaj, w UK. Przyjechałam już dobre kilka lat temu. Zaczynałam od pracy w biurze. Ale później noga mi się podwinęła i uprawiałam wiele zawodów. W końcu, dzięki mojemu uporowi i okazji, która się nadarzyła, trafiłam do fajnej pracy. Teraz mam spokój, dobre warunki i robię mniej więcej to, co lubię. Bywało ciężko, ale od kilku lat, mogę powiedzieć, jest dobrze. I jest stabilizacja.

Gdyby nie jedna praca, nie poznałabym swojego obecnego męża. Praca sama w sobie nie była zła. Nawet ją  lubiłam. Ale nie był to szczyt ambicji i marzeń, więc przyszła pora na zmiany.

Nasze gniazdko

Uwielbiam nasze nowe gniazdko. Przez wiele lat mieszkaliśmy w wynajmowanym, dużym pokoju. Dzieliliśmy się kuchnią i łazienką z kilkoma osobami. Zaczęło nam to mocno doskwierać. Oboje jesteśmy też typem domatora- introwertyka i marzył nam się osobny lokal. Spokój i cisza.

Znów mieliśmy szczęście, bo szybko znalazłam mieszkanie. A do tego po prostu jest ono super. Mieszka się tu dobrze i wygodnie. Uwielbiam fakt, że sypialnia jest jasna i uwielbiam w niej spędzać czas na pisaniu, czytaniu, układaniu swoich drobiazgów itp.

W ciepłe dni piję kawę na balkonie. Latem wypijamy kieliszek schłodzonego wina wieczorami. Albo siedzimy ze znajomymi. W chłodniejsze dni piję herbatę i rano wychodzę na zewnątrz powitać się ze światem. Kolejny dzień przede mną!

Zdrowie i uroda

Jestem dość zdrową osobą i to jest najważniejsze. Potrafię tyć, ale też i potrafię szybko chudnąć, jeśli tego chcę. Lubię kilka rzeczy w sobie i jestem ogólnie zadowolona ze swojego wyglądu. Nie jestem idealna ( a kto jest?), ale kilka rzeczy lubię w sobie bardziej.

Talenty i umiejętności

Życie też pokazało, że potrafię odnaleźć się zarówno w pracy fizycznej jak i umysłowej. Pracowałam jako kelnerka, sprzątaczka, pokojówka, manager biura, pracownik magazynu, osoba w biurze w agencji nieruchomości i w każdej z tych prac nieźle dawałam sobie radę. Chyba dlatego, że posiadam zdolność do szybkiej aklimatyzacji, mam jakieś uniwersalne umiejętności i ogólnie uważana jestem za osobę pracowitą. Szybko się uczę, więc wiele rzeczy przychodzi mi z łatwością. Teraz udało mi się uzyskać w pracy najwyższą notę i będę dalej na nią pracować. Nie piszę tego, żeby się przechwalać. Piszę to także po to, aby pokazać, że większość z nas jak chce, to potrafi. Każdy z nas ma jakieś talenty i umiejętności. Czasem też… trzeba się bardziej postarać.

Kuchnia i jedzenie

Jestem też wdzięczna za to, że mogę kupować i gotować to, na co mam ochotę. Jem ostatnio dość zdrowo, gotuję też regularnie. W kuchni umiem się odnaleźć. Czasem upiekę ciasto albo zrobię smaczną zupkę. I nawet placki ziemniaczane i naleśniki, których nie znoszę robić, ale lubię je po prostu, mi wychodzą. Myślę, że to dlatego, że w mojej rodzinie sporo osób dobrze gotuje. Mama ma kilka dań popisowych, babcia gotowała smacznie. Czasem też lubię kupić dobre wino. Bardzo lubię chilijskie Casillero del Diablo, różne odmiany. W ogóle wina z Chile mają dobrą opinię. Chwilo nie piję za bardzo alkoholu, ale zapewne niedługo przy okazji urodzin czy świąt będę delektować.

Inne powody 

Jestem wdzięczna za to, że mam obok siebie dobrych i kochających ludzi. A także za to, że mogę czytać ulubione gazety i fajne książki. Iść na kawę i kolację. Spacerować w parku i podziwiać zachody słońca. Pić kawę o 6 rano na balkonie i patrzeć na budzący się świat. Spędzać czas w moim ulubionym mieszkaniu. Jeździć na wakacje kilka razy do roku. Decydować o sobie. Odwiedzać rodzinę i miło spędzać czas. Wybierać kolor pomadki i ubrania, spacerować brzegiem morza. A także siedzieć w domu, gdy pada deszcz. Latem iść w ciepłym deszczu. Zaprosić znajomych na obiad.

Jestem po prostu wdzięczna, że nadal tu jestem. Mimo, że życie nie jest łatwe i czasem opadają nam ręce. Ale warto tu być i doświadczyć wielu wspaniałych rzeczy. Zwłaszcza, że nigdy nie wiemy jak długo będzie to trwać.

Tych powodów naprawdę jest o wiele, wiele więcej. I czasem problemy, które nam się wydają ogromne, tak naprawdę problemami nie są. Muszę czasem być mniej emocjonalna i też głębiej oddychać.

A wy ile macie powodów do bycia wdzięcznymi?

 

6 odpowiedzi na “A ty ile masz powodów do wdzięczności?”

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s