Podsumowanie września i nowa wiadomość ;-)

Wrzesień się zaczął szybko i tak samo skończył. W sumie około połowę go przepracowałam, bo miałam przecież jeszcze urlop przez pierwsze dziesięć dni.

Jesień zaczęła się pięknie- prawdziwa złota jesień. Dużo słońca, kolorów, śpiewu ptaków. Poranki bywają dość chłodne, ale na zmianę z tymi ciepłymi. Za to londyńskie pociągi przegrzane. Szkoda, bo są nowe i mają klimatyzację. Ale nie będę narzekać!

Poniżej podsumowanie pierwszego jesiennego miesiąca.

IMG_3748
🙂

Powiedziałam Tak 😉

Zostałam żoną. Mieliśmy ślub po swojemu: szybko, na luzie i bez zbędnego stresu weselnego. Urząd cywilny w Anglii, szampan i obiad w pubie. Było radośnie, pięknie i słonecznie. Nasi znajomi byli świadkami, a my ich. Może kontrowersyjnie i nietypowo. Ale nie zawsze trzeba robić pod kogoś, jak się nie ma na coś ochoty. Podchodziłam do tego dość na luzie, nie wzruszają mnie zbyt takie uroczystości. Ale teraz się cieszę, że jestem żoną ;-). Miesiąc poślubny będzie przy okazji. Póki co myślę o planach w moje urodziny za miesiąc.

Filmy i czytadła

Kolejny film, który oglądnęłam, nosił tytuł Split. Fabuła ciekawa, główny bohater przerażający, ale sam film był dość o.k. 24 osobowości w jednym ciele i ta najgorsza, hmm… James McAvoy zagrał świetnie.  Ocenię go 7/10.

Coś mało czytam książek, mimo, że z Polski przywiozłam kilka zapowiadających się naprawdę fajnie. Ostatnio głównie czytam magazyny, robię kursy online i sprzątam, he he.

Co do kursów, polecam stronę FutureLearn– bardzo fajne kursy mają i za darmo. Ale zaznaczam, że po angielsku.

thought
THOUGHT- piękna, jasna grafika strony. 

 

Moda i uroda

Szukam swetra kaszmirowego dobrej jakości, jakby ktoś miał namiary. Póki co, mam kilka typów. Jednak nie chcę tych najtańszych, ale takich za $$$ też nie. Skróciłam włosy i teraz mam trochę za brodę, ale dalej noszę rudości.

Nie jestem modo-maniaczką więc nie podam Wam wielu nowości na rynku. Ale lubię czasem pozwolić sobie na małe luksusy. Nie ma to jak dobrej jakości ubranie i kosmetyk. Chociaż te drogie niekoniecznie bywają super. Czytałam ostatnio, że to nie kwestia kosmetyku, ale percepcji… Coś w tym jest.

Lubię perfumy, ale także uważam, że wydawanie na jeden flakon masy pieniędzy nie ma sensu. Jeśli zapach perfum ma to coś, elegancki i prosty flakon, dobrą cenę- to kupię. Jestem dość wybredna w tym temacie. Nie lubię wydawać pieniędzy na coś, co nie pachnie wystarczająco dobrze, ale za to nieźle kosztuje. Poza tym…. Nawet te drogie perfumy mają „niezły” skład. Czasem odkrywam piękne zapachy, do tego ładnie zapakowane. Są mniej znane, ale też dobre. W sumie nie lubię być jak każdy…

Odkryłam nową markę, Thought. Ubrania się pięknie prezentują i są wykonane z bambusa i organicznych materiałów. Ciekawe, jak z rozmiarami. Mam zamiar wypróbować wkrótce, więc mam nadzieję, że będę mogła ocenić. Lubię piękne materiały i ciekawe wzory. Albo prostotę i subtelność dobrej jakości bawełnianego topu i miękkiego kardigana.

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s