Wakacyjne s.o.s. Część 1- ochrona przeciwsłoneczna, ugryzienia i nawadnianie się

Okres letni ma swoje plusy, ale i także minusy- komary przenoszące różne choroby i niemiłosiernie gryzące nawet te najmniej odpowiednie miejsca, pyłki w powietrzu, gorąca temperatura powodująca omdlenia i poparzenia czy odwodnienie.

Można temu zaradzić na kilka sposobów. I cieszyć się udanym urlopem. Poniżej podaję Wam efektywne metody zapobiegania i skutecznego leczenia, jeśli jednak np. doszło do poparzeń lub ugryzień. W drugiej części alergie, poparzenia i potówki.

 

woda
Pij więcej wody latem (źródło: ABC zdrowie)

 

Ochrona przeciwsłoneczna

Z czasem nasze organizmy się zmieniają, zaczynamy być bardziej wrażliwi na słońce i upały. Po prostu starzejemy się, mamy więcej toksyn w ciele, jesteśmy osłabieni przyjmowaniem leków lub są to inne przyczyny. Z wiekiem zaczęłam źle reagować na słońce, teraz mogę na nim przebywać jak zastosuję krem z filtrem min SPF30, ale jednak bardziej mi służy SPF50. Może nie opalam się przez to już tak mocno, ale chyba jednak zdrowie i komfort są ważniejsze. Wiem, co to duże piekące i bardzo swędzące bąble na dekolcie i nie jest to wcale przyjemne….

  1. Kremy do opalania mają swoją datę ważności i jest to pomiędzy 12-18 miesięcy. Zazwyczaj wymieniam kremy w każdym sezonie. Po otwarciu staje się coraz mniej efektywny. Przetrzymujemy je w chłodnym i ciemnym miejscu. I o.k. Powiem szczerze- nie wiem, czy jest to kolejny chwyt reklamowy, żeby kupować je częściej i najlepiej te najdroższe. A tanie nie są w sezonie. Ale jednak się raczej trzymam tego. Zazwyczaj używam kremy w spray’u Nivea. Podobno te tańsze ( np. w UK Cien czy w Polsce Lirene) nie różnią się jakością, więc bez różnicy.
  2. Zażywanie leków przeciwbólowych, antykoncepcyjnych, przeciwdepresyjnych ma wpływ na jakość opalania. To znaczy- zawierają one w składzie coś, co powoduje, że można się łatwiej i szybciej spalić na słońcu. Niestety, czasem trzeba wyżej wymienione zażywać, więc warto czytać ulotki czy skonsultować się z lekarzem, zanim wyjedziemy w jakieś ciepłe miejsce. Wtedy będziemy wiedzieć, ile słońca i jak możemy dawkować.
  3. Ile kremu używać? Podobno odpowiednia ilość to 2 łyżeczki kremu o min. SPF15 na pokrycie tylko górnej części ciała, czyli głowy, ramion i szyi. Czyli w stroju potrzebujemy ok. 2 łyżek. I oczywiście mocniejszego kremu. Najlepiej się posmarować, zawsze to robię, ok. 30 minut przed ekspozycją na słońce. A później po każdej kąpieli znów nałożyć krem. No i przed każdym wyjściem na słońce. Osobiście, zawsze smaruję się na wyczucie i raczej więcej niż mniej. Mój ukochany na początku wręcz jest biały jak bałwan.

 

komar
Komary przenoszą groźne choroby.

 

 

Ugryzienia owadów

Bywają bardzo nieprzyjemne. Bąble, swędzenie, czasem uczulenie na jad. Zdarzy się, co najgorsze, że komar ugryzie cię na środku nosa, czy w innym nieodpowiednim miejscu. Warto więc zawsze zabrać ze sobą preparat przeciw ugryzieniom i po ugryzieniu. Zwłaszcza jak masz słodką krew.

  1. Komary lubią pot i zapachy perfum, więc regularnie bierz prysznic i staraj się nie używać perfum i innych zapachów. Komary nie lubią zapachu cytryny, więc wieczorami możesz używać cytrynowej świeczki, a w ciągu dnia możesz do kosmetyków myjących dodać kilka kropel soku cytrynowego. Warto też zainwestować w jeden z dostępnych na rynku bezzapachowych antyperspirantów.
  2. Komary lubią ciemne kolory tj. czerń, granat czy fiolet. Dlatego noś jasne kolory np. biel czy beż. Jasne kolory też odbijają światło, o czym wiemy.
  3. Jeśli jednak ugryzą, weź chłodny prysznic, który pomoże ukoić swędzenie. Użyj preparatu z histaminą. A jeśli nie posiadasz, możesz nałożyć troszkę pasty do zębów- mentol pomoże na jakiś czas ukoić swędzącą i rozpaloną skórę.

Nawadniaj się regularnie

Nigdy nie lubiłam niegazowanej wody. Ale przyszedł taki czas, że nauczyłam się ją pić, po prostu. Wiedziałam,  że powinnam i że to pomaga. Latem piję mocno schłodzoną, czasem z plastrem cytryny. Natomiast woda gazowana, jeśli ktoś woli, to też dobry wybór. Piję obydwa rodzaje wymiennie. Staram się wypijać ponad 1 do 2 l dziennie, co przy wysokiej temperaturze jest bardzo łatwe, natomiast przy niższej- kwestia przyzwyczajenia. Mam taki nawyk w pracy, że małymi łykami piję wodę przez cały dzień i okazuje się, że wypiłam już dobry litr. Aby zyskać dodatkowe krople wody, wykorzystaj poniższe porady.

  1. Jedz owoce z dużą ilością wody tj. pomarańcze, grejpfruty, arbuza. Rób soczyste lody z zamrożonych owoców. Rób sałatki z soczystych warzyw tj. ogórków, pomidorów czy sałaty.
  2. Nie każdy jednak lubi wodę. Znam osoby, które są w stanie pić tylko gazowaną. I to jest o.k. Dlatego warto dodawać do schłodzonej wody zimne kawałki owoców, tj. maliny, arbuz czy winogrona.
  3. Pij kawę! Oczywiście bez przesady. Ale dawny mit, że kawa odwadnia, został na szczęście obalony. Kocham kawę, zazwyczaj piję tę dobrej jakości, świeżo zmieloną i zaparzoną, mm. I nie mniej niż dwa kubki dziennie. Woda w kawie też nawadnia. Optymalna dawka to cztery szklanki dziennie.

 

W następnej części jak pomóc sobie podczas pylenia, jak ukoić ból i swędzenie od poparzeń i jak pomóc sobie, gdy wystąpią potówki.

A wy macie jakieś rady do dodania?

2 odpowiedzi na “Wakacyjne s.o.s. Część 1- ochrona przeciwsłoneczna, ugryzienia i nawadnianie się”

    1. Tak, ciągle mówią inaczej. Ale zawsze wychodziłam z założenia, że pomimo pewnych składników, wszystko, co zawiera wodę, to cię nawodni. Nawet posiłki ją zawierają…. Oczywiście najlepiej pić samą wodę, ale kawa czy herbata na pewno pomogą.

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s